 |
Był załamany i myślał o zemście. Błąkał się koło zamku, gdy Moskale na niego napadli. Widząc, że
Stolnik ma przewagę nad atakującymi, znów się zdenerwował. Podniósł pierwszą leżącą strzelbę i nie mierząc nawet, wystrzelił. Stał potem bezwiednie i czekał, aż
Gerwazy go zabije. Jednak ten nie wcelował. Jacek był załamany i chciał umrzeć. Jednak pisana mu była pokuta [760].
Za to, że Robak zasłonił go przed strzałem Moskala podczas zajazdu, Gerwazy wybacza mu i chce odejść, ale Jacek prosi, by wysłuchał go do końca. Otworzyły się w nim rany spod Jeny i nie ma dla niego ratunku. Musi historię dokończyć. Otóż Moskwa po śmierci
Stolnika uznała go za swego stronnika. Dano Soplicom wiele ziemi Horeszków i zamek, a targowiczanie dawali mu urząd. Nie przyjął. Uciekł z kraju.
Ewa z mężem Wojewodą została zesłana na Sybir, pozostawiając po sobie córkę, którą kazał chować. Wtedy wstąpił do klasztoru między mnichy. Bił się za kraj w całej Europie służąc Napoleonowi. Nieraz siedział za to w więzieniach Syberii, w Austriackim
Szpilbergu w lochach. Teraz na Litwie przygotował powstanie.
Gerwazy opowiedział, jak to umierający Stolnik zrobił w kierunku Jacka znak krzyża, wybaczając mu czyn i rozgrzeszając go.
Przybywa do pokoju arendarz i przyniósł list od Fiszera, szefa sztabu wojsk polskich. Cesarz szykuje się do wojny z
Rosją i połączenia Litwy z Koroną. Jacek Soplica mówi, iż teraz może umierać. Przybywa pleban z ostatnim namaszczeniem.
Księga XI Rok 1812
Rozpoczyna się od opisu przyrody, wiosny, która budzi się leniwie w przyrodzie i wśród ludzi. Wszyscy szykowali się do wojny. Taką wiosnę pamięta poeta ze swego dzieciństwa. Na Litwę wkroczyły wojska
Napoleona. Do Soplicowa zjechał generał Dąbrowski, Kniaziewicz, Giedrojć i Grabowski z 40 tys. wojska. Wojski kucharzy i przygotowuje biesiadę. Mają się odbyć zaręczyny trzech par, a generał
Dąbrowski zażyczył sobie polskiego obiadu. Opis książki kucharskiej, potraw [117]. Rozpoczął się poranek Najświętszej Panny Kwietnej. Opis wschodu słońca [154]. Po mszy wśród wielkich oficerów i ludności litewskiej Podkomorzy zabrał głos. Opowiadał ludziom o bohaterstwie Jacka Soplicy, którego znali wszyscy i mieli za zdrajcę. On jednak uciekł z kraju i odkupił swoje winy w Rzymie, brał udział w bitwie pod Hohenlinden, gdzie uratował życie wojskom przenosząc rozkazy, był ranny pod Samosierrą, a potem jako Robak przybył na Litwę przygotować powstanie narodowe. Napoleon przyznał mu
Legię Honorową. Podkomorzy ogłasza, iż wszystkie czyny Jacka Soplicy zostały mu wybaczone i on sam zrehabilitowany, przywrócony do czci. Ktokolwiek będzie podważał jego dobre imię, narazi się na konsekwencje prawne. Protazy i Gerwazy stali razem i słuchali przemówienia.
|
|